środa, 29 lipca 2015

Festiwal Energii 2015 - mega promocja dla młodzieży

Bajm, Luxtorpeda i Pectus to gwiazdy tegorocznej, ósmej już edycji Festiwalu Energii, jednej z najpopularniejszych imprez letnich na terenie Jaworzna. W najbliższą sobotę na Stadionie Miejskim będzie można zobaczyć też wiele innych atrakcji. Bilety nadal są w sprzedaży.

Festiwal rozpocznie się o godzinie 18, występem grupy PECTUS. Zespół powstał w 2005 roku w Rzeszowie. Na swoim koncie mają m.in. Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Piosenki "Carpathia Festiwal" oraz Słowik Publiczności na Sopot Festiwal 2008. Ich największym przebojem jest piosenka "To, co chciałbym Ci dać".
foto z oficjalnej strony zespołu www.pectus.com.pl
Dwie godziny później - o 20:00 zagra dla nas LUXTORPEDA, zespół rockowy założony przez Roberta Friedricha, znanego z Acid Drinkers, Arka Noego czy 2TM23, w 2010 roku. W tym czasie wydali 3 płyty, poruszając jedne z ważniejszych tematów polskiego społeczeństwa.


Bajm to jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Na jaworznickim stadionie zagra o godzinie 22:00.  Zespół istnieje od 1978 roku. Od samego początku, jego wokalistką jest Beata Kozidrak. Nie sposób zliczyć ilość przebojów, jakie mają na swoim koncie, jednak do najważniejszych należą: "Józek, nie daruję Ci tej nocy", "Piechotą do lata", "Co mi Panie dasz?" oraz wiele innych.

foto www.pap.pl
Tegoroczną imprezę uświetni Festiwal Sztuk Wizualnych VIDEOzone. Na specjalnej scenie wystąpią:

21:00 - Dj Set
22:00 - The Dumplings
23:00 - konkurs Videozone
00:30 - Trap'n'Twerk
1:30 - Flirtini
Nie zabraknie również teatru ognia i show pirotechnicznego.

Bilety do 31 lipca można nabyć w cenie 10 zł dla dzieci i młodzieży uczącej się, oraz 15 zł dla pozostałych osób. Można je zakupić na portalu TICKETPRO, w sklepach Media Markt, Media Expert, Saturn i Empik, w sklepie Tabak (Centrum Handlowo - Usługowe "Manhattan") oraz w sklepie muzycznym "Po schodkach" (ul. Sienkiewicza 9). Sprzedaż biletów prowadzona jest też w Hali Widowiskowo - Sportowej, oraz w punkcie kasowym na jaworznickim rynku w godz. 13:00 - 21:00.


Spóźnialscy będą mogli nabyć bilet również w dniu imprezy, ale wtedy będzie on kosztował już 25 zł! Jednak dobrą wiadomością jest to, że z okazji 15-lecia MCKiS, osoby, które urodziły się w 2000 roku oraz dzieci do 7 roku życia będą miały wstęp gratis. Trzeba mieć jednak ze sobą legitymację szkolną lub inny dokument tożsamości




czwartek, 23 lipca 2015

Muzyczny wehikuł czasu w Bielsku - Białej

Lipiec w Polsce to nie tylko czas wielkich upałów i burz z gradobiciem. Dla wielu jest to przede wszystkim pora wakacyjnych festiwali. W miniony weekend fani eurodance spotkali się w Bielsku by zobaczyć swoich idoli i na żywo posłuchać ich muzyki. Już po raz drugi Bielsko - Biała udowodniła, że by powrócić do lat 90-tych, nie jest potrzebny wehikuł czasu. 

90'Festival, zorganizowany przez Extomusic Event Agency oraz BPM Promotion, ponownie przyciągnął tłumy. Zaproszone megagwiazdy wspaniale oddawały klimat tamtych czasów, wykonując swoje największe przeboje. tegoroczna edycja trwała aż 2 dni.

Sobotni koncert otworzył występ Corony, która wykonała zarówno swoje największe przeboje "Baby Baby" czy "The rythm of the night" jak i zaśpiewała cover Whitney Houston "I will always love you". Warto wspomnieć, że do wykonania tej ostatniej artystka zaprosiła jednego ze swoich fanów, prowadzącego facebookową grupę "Eurodance - Wspomnienie Lat 90" - Przemysława. - Już samo spotkanie Corony i możliwość przybicia z nią piątki, było dla mnie mega radością. Od dawien dawna jestem jej fanem. A gdy poprosiła, abym zaśpiewał z nią piosenkę, miałem wrażenie, że chyba mi się to śni - śmieje się Przemek. - I nawet to, że obsługa posadziła mnie przy wentylatorze, nie pomogło w ostudzeniu emocji - dodaje radośnie. 






Zaraz po Coronie wystąpiła Beatrixe Delgado, była wokalistka zespołu Masterboy oraz Haddaway. Wokaliście nie przeszkadzała trwająca ulewa i pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych porwał tłum między innymi przy hicie "What is Love".




W sobotni wieczór Bielsko odwiedził również Coolio. Raper dał niesamowity popis. Na żywo, w nowych aranżacjach, można było usłyszeć jego największe przeboje: "C you when you get there" i "Gangsta Paradise". Ten ostatni artysta zaśpiewał najpierw klęcząc, a później wbiegając w tłum.






Pierwszy dzień 90'Festival zakończyły występy dj-ów: Dune i gościa ubiegłorocznej edycji - Quicksilver'a. Publiczność już wtedy pokazała, że kocha lata 90-te.

Drugi dzień również obfitował w wielkie gwiazdy światowej muzyki. Publiczność rozgrzał występ zespołu Culture Beat. Artyści zaśpiewali m.in. swój największy przebój "Mr. Vain". 






La Bouche to niemiecki duet, założony w 1994 roku. Ich największe przeboje: "Sweet Dreams" czy "By My Lover" przez wiele miesięcy nie schodziły z list przebojów. 



Lane w objęciach fanki




Po tak mocnym wyznaniu miłości, przyszedł czas na formację SNAP! "I've got the power" usłyszało na żywo kilkanaście tysięcy fanów. Czy byli zadowoleni? - Ta piosenka to hymn lat 90-tych. Usłyszeć ją na żywo - bezcenne - pisze pan Filip, w jednej z facebookowych grup. 


Jak widać ulewa nie wystraszyła ani fanów muzyki lat 90-tych ani zespołu 2Unlimited, za to energii zespołu nie wytrzymały dwa głośniki i mikrofony. Podczas ich występu doszło do awarii sprzętu, jednak niesamowita publiczność zaśpiewała "No Limit" a'capella, tańcząc w strugach deszczu. W ten sposób chcieli okazać szacunek swoim idolom z zespołu za granie w tak trudnych warunkach atmosferycznych. Zespół po przerwie technicznej, związanej z wymianą sprzętu i osuszeniem sceny, wyszedł po raz drugi i dał jeszcze większego czadu.









Festival zakończyły występy Loony i Dj.Sash. Loona dała czadu wspinając się w koturnach (ok. 10 cm) na mokrą od deszczu barierkę by usiąść fanowi na plecach i w ten sposób śpiewając "Latino Lover". Jednak publiczność oszalała słysząc hit 1998 roku - "Bailando". A jutro na fun page facebookowym Zatoki Kultury znajdziecie nie lada niespodziankę ;) Podsumowanie video z tych dwóch dni :) Kliknij TUTAJ aby się przenieść :)











środa, 15 lipca 2015

Dominik Kuśnierczyk o miłości, marzeniach i planach na przyszłość

Niesamowity talent wokalny połączony ze skromnością. Co z tego może wyjść? Albo nic dobrego albo wybitny artysta, jakim jest Dominik Kuśnierczyk z Chrzanowa. Magdzie Jastrzębskiej postanowił opowiedzieć o swojej miłości, o tym, co dla niego w życiu jest najważniejsze. 

Czym dla Ciebie jest muzyka?

Jest przede wszystkim spełnieniem. Poprzez śpiew realizuję samego siebie. Jest też dla mnie odskocznią od codzienności.

Jak zaczęła się ta miłość?

Ta pasja zaczęła się już w szkole podstawowej. Wtedy po raz pierwszy zostałem zauważony przez nauczycielkę muzyki. Jednak prawdziwa miłość do wokalu rozkwitła dzięki Irenie Paprockiej, kierownikowi artystycznemu Grupy Wokalnej Impresja z Chrzanowa. To właśnie ona zauważyła mój talent i podjęła się wprowadzenia mnie na scenę muzyczną.

Jak na Twoją pasję reagują bliscy?

Całe szczęście otaczam się ludźmi, którzy wspierają mnie w tym, co robię. Wiedzą, że to moje marzenie, że chciałbym połączyć pasję z możliwością zarobku. To wsparcie jest dla mnie nieocenione.

Występowałeś już przed obcą publicznością ale też i przed mieszkańcami Chrzanowa. Gdzie była mniejsza trema?

Zdecydowanie mniejszą tremę mam przed obcą publicznością. Tam nikt mnie nie zna osobiście. Zupełnie inaczej jest tu, gdzie mieszkam, przebywam na co dzień. Uwielbiam energię swojej publiczności z Chrzanowa, niemniej jednak stresuję się, czy podołam ich wykwintnym gustom. 

Masz jakiś koncert, który szczególnie utkwił Ci w pamięci?

Niewątpliwie jest to mój pierwszy recital, który odbył się w chrzanowskim klubie „Stara Kotłownia” niespełna 3 lata temu. Było to pierwsze tak duże przedsięwzięcie związane z moim wizerunkiem artystycznym. Niesamowita trema.

Z tego, co pamiętam, już na wspomnianym recitalu była do wygrania Twoja płyta z singlem „Le Temps des Cathedrales” - coverem z repertuaru Bruno Pelletier'a. Planujesz nagranie jakiegoś nowego singla? A może płyta?

Mam już kilka własnych tekstów, nie śpiewam już tylko coverów. Moim następnym krokiem będzie Akademia Muzyczna. Zamierzam się rozwijać w kierunku neoklasycznym, to znaczy połączyć muzykę klasyczną i estradową.



Myślisz, że to ta nisza na polskim rynku muzycznym, która pozwoli Ci spełniać marzenia?

Dokładnie. Myślę, że za pomocą takiego połączenia nurtów muzycznych oraz wykształcenia w tym kierunku będę mógł osiągnąć dużo więcej niż niejeden polski wokalista


Jesteś autorem tekstu do piosenki „Droga do marzeń”. Wynika on z Twoich przekonań czy był wymyślony na jakieś potrzeby?

Wszystko, co piszę wynika z moich osobistych przemyśleń. Zawsze chciałem spełniać swoje marzenia, być człowiekiem szczęśliwym. Za pomocą tej piosenki chciałem nakłonić ludzi, by wierzyli w siebie, w to, że w życiu można robić to, co się kocha.

W jednym z konkursów wygrałeś prestiżowy kurs języka francuskiego. Wiem, że już nieraz śpiewałeś w tym języku. Czy utwory Twojego autorstwa również będą w tym klimacie czy zostaniesz przy naszej rodzimej mowie?

Język francuski bardzo mi się podoba. Chciałbym w przyszłości móc zaśpiewać autorski utwór nie tylko po polsku, ale również właśnie w języku Garou.

Wygraną w konkursie „Muzyka przeciw przemocy”, w którym teraz uczestniczysz jest realizacja teledysku przez profesjonalną firmę. Masz jakiś pomysł na teledysk do piosenki „Droga do marzeń”?

Mam pomysł, jednak nie chciałbym go zdradzać do ogłoszenia wyników. Myślę, że studio w Nidzicy ma profesjonalną kadrę, która wie, jak zrealizować teledysk w taki sposób, by był on ciekawy i przyciągał uwagę. Mogę jednak poprosić czytelników Zatoki Kultury, by głosowali na mnie poprzez kliknięcie like pod moim autorskim wykonaniem. Głosować można do czwartku 16.07.2015 do godziny 12.


Ja już zagłosowałam i przyłączam się do Twojej prośby. Aby zagłosować wystarczy kliknąć TUTAJ i dać „Lubię to” pod twoim nagraniem. Życzę Ci więc spełnienia Twoich marzeń. Jesteś na bardzo dobrej drodze :)

Dziękuję bardzo :)



poniedziałek, 6 lipca 2015

"Atramentowa" Stanisława Celińska

8 maja swoją premierę miała płyta Stanisławy Celińskiej "Atramentowa". Artystka pokazała, że jest nie tylko niezwykle utalentowaną aktorką, ale i prawdziwą i szczerą wokalistką. Na krążku znajdziemy 15 utworów pełnych emocji i pasji, prawdy i szczerości. Rozliczania się ze swoimi życiowymi doświadczeniami. Nie na darmo Stanisławę Celińską okrzyknięto polską Cesarią Evorą. 

15 tekstów do kompozycji Macieja Muraszko specjalnie dla Stanisławy Celińskiej napisane zostałe przez Muńka Staszczyka, Marcina Sosnowskiego, Wojciecha Młynarskiego i Dorotę Czupkiewicz. Cała płyta utrzymana jest w klimacie spokojnego popu, muzyki teatralno - filmowej i jazzu. Jednak teksty bardzo uderzają swoją prawdziwością. Piosenka "Wielka Słota", którą aktorka wykonuje w duecie z Muńkiem Staszczykiem, jest swoistą prośbą o wybaczenie choroby alkoholowej, jaką przeżyła Celińska, skierowaną do jej syna Mikołaja. 

Płytę zdecydowanie polecam każdemu, kto w muzyce ceni dobrze skomponowaną melodię, życiową mądrość tekstów, nad którymi zdecydowanie warto przystanąć i pomyśleć. U mnie na półce będzie ona gościem honorowym.





środa, 1 lipca 2015

Początek wakacji z gwiazdami muzyki lat 90 i 80. Mega impreza w Energylandii część 2

Drugi dzień SUPERSTARS Festival obfitował w gwiazdy muzyki lat 80. Wśród nich był Fancy, Limahl, Francesco Napoli, Savage, Bad Boys Blue, Boney M i Alphaville. Był to również kolejny dzień, kiedy mogliśmy do woli korzystać z atrakcji, jakie są na terenie Energylandii.

Imprezę otworzył zespół Modern Talking Reloaded. Niestety nie byli to, jaki znamy z lat 80 i 90-tych. Tworzący zespół: Michael Beurich i Andre Brand to osoby nie mające nic wspólnego z oryginalnym Modern Talking. Ich działalność ogranicza się jedynie do występów z oryginalnymi podkładami muzycznymi oraz wizualne podobieństwo do Thomasa Andersa i Dietera Bohlena. 



Zupełnie inaczej było z Fancym. Artysta osobiście zawitał do Zatora by zaśpiewać swoje największe hity i ... pochwalić smak polskiego piwa. Na scenie, oprócz największego hitu "Flames of Love" mogliśmy usłyszeć "Go West" i "Always All My Mind" z repertuaru Pet Shop Boys. Ciekawostką może być fakt, że Fancy, jako młody chłopak marzył by zostać ... mnichem.





Równie dobre wrażenie na publiczności wywarł Limahl. Brytyjczyk, oprócz swojego największego przeboju "NeverEnding Story" zaśpiewał "Too Shy" i "Only For Love". - Mam wrażenie, jakby czas stanął w miejscu. Zwłaszcza gdy patrzę na Limahla, po którym wcale nie widać jego upływu - mówi podekscytowana pani Edyta, która na koncert przybyła z Jasła. 

fot. http://kajafax.co.uk/
Francesco Napoli rozkołysał publiczność w rytm Italo Disco - stylu muzycznego, który królował w latach 80-tych. Swój największy przebój "Marina Marina" zaśpiewał w towarzystwie dwóch uroczych fanek wybranych spośród tłumu w Energylandii. Niesamowicie się go słuchało z jednego z rollercoasterów, dostępnych w Energylandii. 


Drugiego dnia SUPERSTARS FESTIVAL w Energylandii zagościł również Savage, słynący z hitu "Only You". Roberto Zanetti (prawdziwe imię Savage) wykonał również swój najnowszy singiel "Two thousand nine". Jest to pierwsza od piętnastu lat, zupełnie nowa piosenka pod szyldem Savage. Przez ten czas artysta współpracował z takimi gwiazdami jak Zucchero i Alexia.


- To niesamowite! Zszedł do nas wokalista Bad Boys Blue i rozdawał w tłumie autografy. Bez żadnej ochrony, jak nasz - ekscytował się Jacek, fan zespołu, który przyjechał na koncert z Krakowa. "Pretty Young" i "You Are Woman, I'm a Man" to tylko niektóre z hitów wykonane przez niemieckich artystów. 




Tego wieczoru na scenie zatorskiej Energylandii wystąpili również Boney M oraz Alphaville. Z przyczyn losowych nie mogliśmy zostać do końca festiwalu jednak bardzo tego żałujemy. Jednak bardzo dziękujemy Grzegorzowi Baranowi, prowadzącemu fun page www.blizejmuzyki.pl za pomoc w realizacji zdjęć.  Dawno nie bawiliśmy się na tak dobrej imprezie, z takimi gwiazdami. Już pod koniec lipca odbędzie się kolejny festiwal na terenie Energylandii w Zatorze. Będziecie mogli razem z nami posłuchać zarówno najnowszych hitów jak i legend muzyki disco polo. Wśród zaproszonych gwiazd są:  
  • After Party
  • Boys
  • Weekend
  • MIG
  • Piękni i Młodzi
  • Czadoman
  • Power Play
  • Bayer Full
  • Andre
  • D-Bomb
  • Pudzian Band
  • Extazy
  • Vegas
  • Playboys
  • Cliver
  • CamaSutra
  • Ivan Komarenko
i inni. Bilet wstępu na koncert będzie również uprawniał do dowolnego korzystania z atrakcji Parku Rozrywki Energylandia. Wejściówkę można jeszcze nabywać na stronie organizatora