piątek, 20 lutego 2015

Walentynkowy koncert IMPRESJI

Piosenki z repertuaru Ariany Grande, Michaela Buble czy Anny Jantar można było usłyszeć podczas walentynkowego koncertu "Love Story" Grupy Wokalnej IMPRESJA. Soliści zaśpiewali w klubie "Stara Kotłownia" w niedzielę, dzień po walentynkach. 



Jako pierwsza wystąpiła Zuzanna Pytlowska z piosenką "Kto się lubi, ten się czubi". Był to pierwszy, ale mam nadzieję, że nie ostatni publiczny występ młodej wokalistki. Tuż po niej Natalia Starczynowska zaśpiewała "A Little Bit Of Your Heart" z repertuaru Ariany Grande. Natalia, znana z bardzo osobistych interpretacji znanych utworów, zaśpiewała jeszcze "Say Something", piosenkę Christiny Aguilery. Kolejną wokalistką była Julia Łatka, którą chrzanowska publiczność pamięta między innymi z koncertu piosenek Disney'a. Julia wykonała utwór "Dark Paradise" z repertuaru Lany Del Rey oraz tytułową piosenkę całego koncertu "Love Story" Indili. Na koncercie nie zabrakło również Nikodema Łabuza, który oczarował publiczność swoją interpretacją piosenek "Grande Valse Brillante" Ewy Demarczyk, "You Don't Know Me" Michaela Buble oraz "Moja Miłość Największa" Michała Bajora. Publiczności nie zawiodła również Małgorzata Piegzik. Trzymając się ulubionego stylu muzycznego, uraczyła nas niepowtarzalnym wykonaniem piosenek: "Nie Wierz Mi" Anny Jantar, "Boję Się" z musicalu "Romeo i Julia" oraz "Jesteś Moją Miłością" Anny German. Natomiast jej syn, Krzysztof Piegzik już dziś nazywany jest "polskim Michaelem Buble". Na koncercie zaśpiewał "Me And Mrs Jones", "Everything" oraz "Fever" oczywiście z repertuaru swojego ulubionego wokalisty. Recital zamknął występ Dominika Kuśnierczyka. Solista niesamowicie wykonał piosenki "Nie Patrzę w Dół" z repertuaru Natalii Szroeder i Libera, "She wolf" Sia&David Guetta oraz "Chodź, Przytul, Przebacz" Andrzeja Piasecznego. 

Walentynkowy koncert Grupy Wokalnej IMPRESJA to już chrzanowska tradycja. Po raz trzeci soliści wprowadzili nas w świat piosenek miłosnych. - Nasz koncert stał się swoistą imprezą cykliczną. Cieszę się, że przypadł do gustu mieszkańcom Chrzanowa - mówi Irena Paprocka, kierownik artystyczny IMPRESJI. - To był niesamowity koncert! Kilka razy się wzruszyłam - mówi Pani Jolanta. - To był mój pierwszy raz z IMPRESJĄ, ale na pewno nie ostatni. Jestem oczarowana wszystkimi wykonawcami, jednak najbardziej poruszył mnie Krzysztof Piegzik i Dominik Kuśnierczyk - dodaje. Całość poprowadził jak zwykle niezawodny Antoni Dobrowolski. 

Antoni Dobrowolski

Zuzanna Pytlowska 
Natalia Starczynowska

Natalia Starczynowska

Nikodem Łabuz


Małgorzata Piegzik

Krzysztof Piegzik


Dominik Kuśnierczyk






środa, 18 lutego 2015

"Bóg Nigdy Nie Mruga". Trylogia nie tylko dla wierzących w Boga

"Nikt z nas nie radzi sobie ze wszystkim, a przynajmniej nie ze wszystkim radzi sobie idealnie". To cytat pochodzący z książki "Bóg Zawsze Znajdzie Ci Pracę" trzeciej części trylogii "Bóg Nigdy Nie Mruga" autorstwa Reginy Brett. W każdej części autorka udziela pięćdziesięciu lekcji jak sobie radzić na życiowych zakrętach. Pierwsza część serii, książka "Bóg Nigdy Nie Mruga" od 2013 roku utrzymuje się w pierwszej dziesiątce na światowych listach bestsellerów.

Regina Brett swoją karierę zawodową zaczynała od pracy w pogotowiu, w zakładzie pogrzebowym oraz wszelkich innych prac, które pozwoliły jej na podstawowe utrzymanie siebie i swojej córki. Jednak nigdy nie straciła wiary, że dostanie tę wymarzoną pracę. Dziś jest znaną felietonistką, a jej artykuły, które sama nazywa "lekcjami" zyskały popularność na całym świecie. Autorka pokazuje nam również jak wiele w naszym życiu mogą zdziałać przyjaciele oraz to, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Nawet ciężką chorobę przekuła w coś dobrego, bez czego dziś byłaby zupełnie innym człowiekiem. Jak sama mówi, teksty jej felietonów przyklejano w rogach monitorów komputerowych, na lodówkach, wysyłano e-mailem czy powielano i rozklejano na ulicach. 

W drugiej części trylogii, zatytułowanej "Jesteś Cudem" autorka pokazuje nam, że nasze szczęście w dużej mierze zależy od nas samych. Od decyzji, które podejmujemy, od wyborów, których dokonujemy. Jak sama zauważa "każda próba zmiany na lepsze świata wokół siebie, sprawia, że dokonujemy cudów, które osiągalne są przez każdego z nas". Zaznacza przy tym, że każdy człowiek dostaje swój "strój skrojony na miarę" w postaci wszystkiego, co składa się na nasze życie: szczęścia, radości, smutków, problemów, chorób, przyjaciół, pracy itp. Zbiór ten ma za zadanie obudzić w czytelniku natchnienie, nadzieję, że nawet w najgorszych sytuacjach można znaleźć coś pięknego.

Ostatnia część serii, książka "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę" dotyczy głównie naszych wyborów zawodowych oraz ścieżek, którymi zmierzamy do dobrobytu. Przekonuje nas, że "Najczęściej jedyną osobą, która stoi Ci na drodze, jesteś Ty sam". Nie czaruje nas pięknymi słowami, że po przeczytaniu tej książki wszystko zmieni się samo, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale inspiruje do działania, pokazuje, że nawet w najgorszych sytuacjach nie warto tracić nadziei. Książka skierowana jest zarówno do osób bezrobotnych lub tych, którzy wykonują zajęcia poniżej swoich kwalifikacji jak i tych, którzy osiągnęli sukces zawodowy, ale przestali kochać to, co robią lub mają problem z dalszym rozwojem. Warto nadmienić, że autorka rozpoczyna książkę od wyznania, że przez wiele lat przeżywała załamanie swojej wiary w Boga.

"Bóg Nigdy Nie Mruga"

Wydawnictwo Insignis
Data premiery: 07.11.2012 rok













"Jesteś Cudem"

Wydawnictwo Insignis
Data premiery: 06.11.2013 rok











"Bóg Zawsze Znajdzie Ci Pracę"

Wydawnictwo Insignis
Data premiery: 05.11.2014 rok










Wielki powrót Scorpionsów

Fani zespołu Scorpions mają nie lada powód do świętowania. 23 lutego światło dzienne ujrzy najnowszy album tej legendarnej formacji "Return to Forever". Na krążku znajdzie się 12 utworów w wersji podstawowej oraz 16 w wersji rozszerzonej.

Krążek został wydany z okazji 50-tej rocznicy istnienia zespołu. - To naprawdę niezwykłe. Cieszę się, że zespół, który założyłem, przez te wszystkie lata przeżył bez szwanku - mówi Rudolf Schenker, założyciel zespołu. - Gdy cały świat zalała fala grungu, my byliśmy w stanie utrzymać się we własnym stylu pozyskując cały czas nowych fanów, co dla mnie jest niesamowite - dodaje Schenker. 
w 2010 roku zespół osiągnął punkt, w którym planowali przejść na muzyczną emeryturę, jednak w 2013 roku zespół ruszył w światowe tournee, które przyniosło powiew świeżego powietrza.

Na płycie zagościli Mikael Nord Anderson i Martin Hansen, znani już z materiału nagranego dla "MTV Unplugged". - Przez lata mieliśmy głowę pełną niesamowitych pomysłów, których nie mogliśmy zamieścić na naszych krążkach ze względu na ograniczoną pojemność. Dlatego postanowiliśmy wydać płytę, na której zamieściliśmy to, co od lat nam grało w duszy - mówi Matthias Jabs, gitarzysta. 

Utwory z najnowszej płyty zapewne będzie można usłyszeć na żywo, podczas tegorocznego koncertu Scorpionsów w łódzkiej hali Atlas Arena. Bilety są już w przedsprzedaży tutaj

Oto lista utworów znajdujących się na najnowszej płycie Scorpions "Return to forever".

Going Out With A Bang
We Built This House
Rock My Car
House Of Cards
All For One
Rock 'N' Roll Band
Catch Your Luck And Play
Rollin' Home
Hard Rockin' The Place
Eye Of The Storm
The Scratch
Gypsy Life

The World We Used To Know (bonus deluxe edition)
Dancing With The Moonlight (bonus deluxe edition)
When The Truth Is A Lie (bonus deluxe edition)
Who We Are (bonus deluxe edition)
Delirious (bonus iTunes)

video

sobota, 14 lutego 2015

Walentynkowy biznes w Polsce

Dziś 14 luty - oficjalne święto zakochanych. Na ulice wychodzą pary, nawet te tylko pozornie szczęśliwe. Kawiarnie, kina i wszelkie inne instytucje, uważane powszechnie za idealne miejsce na udaną randkę, pękają w szwach od oblężenia. W sklepowych witrynach triumf wiodą serduszka, baloniki i inne miłosne gadżety, koniecznie w kolorze czerwonym. Wiele par, uważając, że to tak szalenie romantyczne i jeszcze bardziej oryginalne, w tym dniu się zaręcza lub legalizuje swój związek. I biznes się kręci. Kaskę liczą ksieża, jubilerzy, fotografowie weselni, muzykanci, sklepikarze, restauranci, zarzadzający kinami i wszelkie inne osoby zwiaząne z biznesem walentynkowym. Jak donoszą media, w ciągu tego jednego dnia, niektórzy zarabiają taki szmal, na jaki zwykle musieliby czekać nawet kilka miesięcy. 

Jakby tego całego cyrku było nam mało, właśnie dziś do kin wchodzi ekranizacja jakże wybitnej książki pseudopornograficznej "50 twarzy Grey'a". Przysięgam. Naprawdę probowałam przebrnąć przez tę książke. No nie dało się. Kiepska narracja, fabuła czerpana prosto z kosmosu i ten język. Brrrr. Za to nie zawiedzie się ten, kto siegnął po nią w celach odgapienia pomysłów seksualnych, bo brak mu kreatywności i nie wie, jak zadowolić partnera czy partnerkę. Gdy usłyszałam, że "(best)seller" ten będzie zekranizowany to chwyciłam się za głowę. Ale dopiero jak zobaczyłam, ilu moich znajomych chwali się na facebooku, że już mają bilety, zwątpiłam w ludzką inteligencję. Ludzie kochani, przecież jest masa o niebo lepszych filmów pod względem fabuły czy nawet gry aktorskiej. Jeśli chcecie obejrzeć pornola w to jakże zacne święto, to czy nie lepiej kupić dvd w obojętnie jakim sexshopie albo na stacji benzynowej? Będziecie mieć go na własność, nie musicie z domu wychodzic, same plusy. Aaa, no tak! Świety Walenty jest też patronem ludzi psychicznie chorych. To wiele wyjaśnia ...




piątek, 6 lutego 2015

Danuta Szaflarska kończy sto lat

Jak chyba większość ludzi, lubię obejrzeć dobry film. Dobry, czyli taki, który mnie zainteresuje fabułą, grą aktorską czy muzyką. O polskim kinie można powiedzieć wiele, o muzyce w nim również jednak jeśli ktoś zapyta mnie o ulubioną polską aktorkę, bez namysłu odpowiadam Danuta Szaflarska. 

Mało kto ma takie poczucie humoru, taki dystans do siebie i otaczającego świata. Nie sprzedaje swojej prywatności na łamach tabloidów. Nie pojawia się w kretyńskch show ani śniadaniowych sieczkach. Jeśli zdarzy jej się rozmawiać z dziennikarzem to tylko, gdy ma coś mądrego do powiedzenia. Przykładem może być niesamowity film dokumentalny "Inny Świat", w którym opowiada o swoim życiu podczas wojny. O tym, jak w tych nienormalnych czasach próbowała zachować normalność, godziła obowiązki rodzinne z pracą w teatrze, walczyła o życie bliskich. A to wszystko nie tracąc rezonu oraz poczucia humoru. Bo jak sama zawsze podkreśla "zawsze trzeba szukać cech pozytywnych". 

Dlaczego dziś artykuł o Pani Szaflarskiej? Otóż ta niesamowita artystka, właśnie w dniu dzisiejszym obchodzi setną rocznicę urodzin. Świętować będzie, jak na rasową aktorkę przystało, na deskach warszawskiego Teatru Rozmaitości, gając w sztuce "Druga Kobieta". Warto wspomnieć, że pomimo tego, iż legenda polskiego aktorstwa nie sprzedaje się tabloidom ani reklamodawcom, bilety na spektakle z jej udziałem rozchodzą się w mgnieniu oka. Czegóż więc życzymy solenizantce? Na pewno zdrowia, cierpliwości oraz kolejnych lat pełnych niesamowitych historii i wspaniałych anegdot.