środa, 15 lipca 2015

Dominik Kuśnierczyk o miłości, marzeniach i planach na przyszłość

Niesamowity talent wokalny połączony ze skromnością. Co z tego może wyjść? Albo nic dobrego albo wybitny artysta, jakim jest Dominik Kuśnierczyk z Chrzanowa. Magdzie Jastrzębskiej postanowił opowiedzieć o swojej miłości, o tym, co dla niego w życiu jest najważniejsze. 

Czym dla Ciebie jest muzyka?

Jest przede wszystkim spełnieniem. Poprzez śpiew realizuję samego siebie. Jest też dla mnie odskocznią od codzienności.

Jak zaczęła się ta miłość?

Ta pasja zaczęła się już w szkole podstawowej. Wtedy po raz pierwszy zostałem zauważony przez nauczycielkę muzyki. Jednak prawdziwa miłość do wokalu rozkwitła dzięki Irenie Paprockiej, kierownikowi artystycznemu Grupy Wokalnej Impresja z Chrzanowa. To właśnie ona zauważyła mój talent i podjęła się wprowadzenia mnie na scenę muzyczną.

Jak na Twoją pasję reagują bliscy?

Całe szczęście otaczam się ludźmi, którzy wspierają mnie w tym, co robię. Wiedzą, że to moje marzenie, że chciałbym połączyć pasję z możliwością zarobku. To wsparcie jest dla mnie nieocenione.

Występowałeś już przed obcą publicznością ale też i przed mieszkańcami Chrzanowa. Gdzie była mniejsza trema?

Zdecydowanie mniejszą tremę mam przed obcą publicznością. Tam nikt mnie nie zna osobiście. Zupełnie inaczej jest tu, gdzie mieszkam, przebywam na co dzień. Uwielbiam energię swojej publiczności z Chrzanowa, niemniej jednak stresuję się, czy podołam ich wykwintnym gustom. 

Masz jakiś koncert, który szczególnie utkwił Ci w pamięci?

Niewątpliwie jest to mój pierwszy recital, który odbył się w chrzanowskim klubie „Stara Kotłownia” niespełna 3 lata temu. Było to pierwsze tak duże przedsięwzięcie związane z moim wizerunkiem artystycznym. Niesamowita trema.

Z tego, co pamiętam, już na wspomnianym recitalu była do wygrania Twoja płyta z singlem „Le Temps des Cathedrales” - coverem z repertuaru Bruno Pelletier'a. Planujesz nagranie jakiegoś nowego singla? A może płyta?

Mam już kilka własnych tekstów, nie śpiewam już tylko coverów. Moim następnym krokiem będzie Akademia Muzyczna. Zamierzam się rozwijać w kierunku neoklasycznym, to znaczy połączyć muzykę klasyczną i estradową.



Myślisz, że to ta nisza na polskim rynku muzycznym, która pozwoli Ci spełniać marzenia?

Dokładnie. Myślę, że za pomocą takiego połączenia nurtów muzycznych oraz wykształcenia w tym kierunku będę mógł osiągnąć dużo więcej niż niejeden polski wokalista


Jesteś autorem tekstu do piosenki „Droga do marzeń”. Wynika on z Twoich przekonań czy był wymyślony na jakieś potrzeby?

Wszystko, co piszę wynika z moich osobistych przemyśleń. Zawsze chciałem spełniać swoje marzenia, być człowiekiem szczęśliwym. Za pomocą tej piosenki chciałem nakłonić ludzi, by wierzyli w siebie, w to, że w życiu można robić to, co się kocha.

W jednym z konkursów wygrałeś prestiżowy kurs języka francuskiego. Wiem, że już nieraz śpiewałeś w tym języku. Czy utwory Twojego autorstwa również będą w tym klimacie czy zostaniesz przy naszej rodzimej mowie?

Język francuski bardzo mi się podoba. Chciałbym w przyszłości móc zaśpiewać autorski utwór nie tylko po polsku, ale również właśnie w języku Garou.

Wygraną w konkursie „Muzyka przeciw przemocy”, w którym teraz uczestniczysz jest realizacja teledysku przez profesjonalną firmę. Masz jakiś pomysł na teledysk do piosenki „Droga do marzeń”?

Mam pomysł, jednak nie chciałbym go zdradzać do ogłoszenia wyników. Myślę, że studio w Nidzicy ma profesjonalną kadrę, która wie, jak zrealizować teledysk w taki sposób, by był on ciekawy i przyciągał uwagę. Mogę jednak poprosić czytelników Zatoki Kultury, by głosowali na mnie poprzez kliknięcie like pod moim autorskim wykonaniem. Głosować można do czwartku 16.07.2015 do godziny 12.


Ja już zagłosowałam i przyłączam się do Twojej prośby. Aby zagłosować wystarczy kliknąć TUTAJ i dać „Lubię to” pod twoim nagraniem. Życzę Ci więc spełnienia Twoich marzeń. Jesteś na bardzo dobrej drodze :)

Dziękuję bardzo :)



1 komentarz:

  1. Dominik - życzę Ci osiągnięcia szczytu wyższego od Giewontu - bardzo zasługujesz na to.

    OdpowiedzUsuń

KAŻDY KOMENTARZ I KAŻDA OBSERWACJA MOTYWUJE NAS DO DALSZEJ PRACY. DZIĘKUJEMY:)